REKLAMA
REKLAMA

Puchar Azji: Faworyci za burtą!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Goal.pl  |  25.01.2019 19:03
Puchar Azji: Faworyci za burtą!

Son Heung-min  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Drugi dzień ćwierćfinałów Pucharu Azji przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcia - pierwszego szoku kibice śledzący azjatycki czempionat doznali około godziny 16:00, kiedy to Katar wyeliminował Koreę Południową. Kilka godzin później, reprezentacja gospodarzy zakończyła za to marzenia Australijczyków o obronie tytułu.

Pierwsze dzisiejsze spotkanie rozegrane zostało na Zayed Sports City Stadium, gdzie faworyzowana Korea Południowa mierzyła się z Katarem. Decydująca o losach ćwierćfinału okazała się sytuacja z 79. minuty - wówczas silnym uderzeniem zza pola karnego, awans do półfinałów Katarowi zapewnił Hatim. Chwilę później Koreańczykom udało się zdobyć gola, który po wideoweryfikacji, został jednak anulowany z powodu minimalnego spalonego.

Jeden gol padł także w ostatnim ćwierćfinale tegorocznego Pucharu Azji - w Al-Ajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie pokonały skromnie Australię 1:0. Bohaterem gospodarzy został Ali Ahmed Mabkhout - fatalny błąd popełnił Degenek, który za słabo wycofał futbolówkę do własnego bramkarza, a z prezentu skrzętnie skorzystał Mabhout. Napastnik ZEA przejął piłkę, minął Ryana i posłał futbolówkę do pustej siatki.

Korea Południowa - Katar 0:1 (0:0)
0:1 Hatim 79'

Zjednoczone Emiraty Arabskie - Australia 1:0 (0:0)
1:0 Ali Ahmed Mabkhout 68'

Kiedy następne mecze?


Półfinały zaplanowano na 28 i 29 stycznia - w poniedziałek, w hicie całego turnieju, Iran zmierzy się z Japonią. Drugiego finalistę wyłoni pojedynek w Abu-Zabi, gdzie Zjednoczone Emiraty Arabskie podejmą gospodarzy najbliższego mundialu, reprezentację Kataru.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 25.01.2019 20:35

W sumie od początku turnieju Korea i Australia grały kaszanę, a taki Katar jest największym pozytywnym zaskoczeniem tego turnieju, natomiast ZEA to gospodarz, więc w sumie to jakieś wielkie sensacje nie są...

W każdym razie w Tottenhamie świętują, bo odzyskają Sona szybciej niż się spodziewali :)

FCHollywood | 25.01.2019 23:44

Korea trochę mnie zaskoczyła, ale po Australii spodziewałem się tego.

Iran w finale pokona Katar.

Joker | 26.01.2019 00:03

Przecież nie oglądam tego turnieju od deski do deski, bez przesady :) raz, że poziom taki sobie, dwa godziny niektórych meczów temu nie sprzyjają, a trzy to z założenia chciałem tylko zobaczyć tych głównych faworytów, typu Korea, Australia, Japonia czy Iran, ale i tak nie oglądałem wszystkich meczów tych zespołów, jedynie potem sobie ogarnąłem wieczorkiem skróty na podstawie których też można coś wywnioskować :)

W sumie od początku do końca oglądałem bodaj 5 lub 6 meczów tego turnieju, plus 3 czy 4 innych 2.połowy i to wszystko... Niektóre mecze były o 12 czy o 14, więc tych to w ogóle nie widziałem poza weekendem...

SCOUSER1892 | 26.01.2019 08:15

ja myślę że Iran wygra ten turniej, na MŚ ładnie się pokazali aż ich polubiłem

Matix | 26.01.2019 08:53

Korea odpadła zasłużenie. Nie zrobiła nic albo prawie nic, żeby wygrać ten mecz. A grę Sona lepiej przemilczę. A co do Kataru, to od początku turnieju gra dobrze. W grupie pokonał Koreę z północy aż 6:0. Jego forma rośnie w kontekście mundialu 2022. Jeszcze Guardiolę zatrudnią i może powalczą o medal na swoim terenie :)



mundial.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy