REKLAMA
REKLAMA

MŚ U-20: Niespodzianka goni niespodziankę, Argentyna za burtą!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Goal.pl  |  04.06.2019 23:23
MŚ U-20: Niespodzianka goni niespodziankę, Argentyna za burtą!

Mistrzostwa Świata U-20 - Polska 2019

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Młodzieżowy mundial rozgrywany na polskich boiskach nie przestaje zaskakiwać - zaledwie kilka godzin po niespodziewanym exodusie Francuzów, z turniejem pożegnała się Argentyna, która po serii jedenastek przegrała z Mali. Warto zaznaczyć, że Malijczycy do konkursu rzutów karnych doprowadzili ratując remis w doliczonym czasie drugiej połowy dogrywki!

Po dokonaniu rotacji w ostatnim grupowym spotkaniu przeciwko Korei Południowej, trener Batista wrócił do pierwszego składu - względem starcia z Portugalią, w wyjściowej jedenastce doszło do jednej zmiany, albowiem Urziego zastąpił Maroni. Na cztery korekty po porażce z Francją zdecydował się za to trener Kane - Konate, Traore, Camara i Konte zostali zastąpieni przez Diarrę, Fofanę, Drame i Diakite.

Na pierwszą wartą odnotowania sytuację trzeba było poczekać 20 minut - kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Sekou Koita, ale równie fenomenalną interwencję odnotował Roffo, który zdołał sparować futbolówkę na poprzeczkę. W 29. minucie znów było groźnie pod bramką Albicelestes - piłkę z lewego skrzydła dośrodkował Diakite, a minimalnie niecelny strzał głową oddał Koita.

W końcówce do głosu zaczęli faworyzowani Argentyńczycy - w 44. minucie, po dośrodkowaniu Alvareza w bramkę nie trafił głową Gaich, a chwilę później, groźne uderzenie Maroniego zza pole karnego sparował Koita. W doliczonym czasie gry, po centrze Barco z rzutu rożnego, w bramkę nie trafił jeszcze Perez.

Kilka minut po zmianie stron, Albicelestes objęli prowadzenie, choć potrzebowali do tego sporo szczęścia - po dośrodkowaniu z lewej flanki, we własnym polu karnym nieporadnie interweniowali Kanoute i Diaby, a z prezentu skrzętnie skorzystał Gaich, który płaskim strzałem między nogami Koity umieścił futbolówkę w siatce.

Niespełna kwadrans później, piłka znalazła się w bramce po drugiej stronie boiska, ale radość Malijczyków zakończyła się bardzo szybko, albowiem Diakite znalazł się w tej sytuacji na spalonym. Chwilę później, po dośrodkowaniu Drame z prawego skrzydła, piłka wylądowała na poprzeczce.

Napór Orłów przyniósł w końcu wymierny efekt w 67. minucie - świetną centrę z rzutu rożnego posłał Koita, a z pokonaniem argentyńskiego bramkarza problemów nie miał Diaby.

Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, bliski zdobycia drugiej bramki był Gaich, ale piłka po strzale głową ostemplowała słupek. Chwilę później akcja przeniosła się na drugą stronę boiska, gdzie Koita najpierw łatwo poradził sobie z Perezem, po czym został jednak zatrzymany przez Roffo.

Po 90 minutach na tablicy wyników widniał rezultat 1:1, więc arbiter zarządził dogrywkę, która doskonale rozpoczęła się dla Argentyny. Już w pierwszej minucie dodatkowego czasu gry, po zagraniu Ortegi z lewego skrzydła i strzale Barco, futbolówka odbiła się od Diaby'ego i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Koity.

W drugiej połowie dogrywki bliscy przypieczętowania awansu do najlepszej ósemki byli podopieczni trenera Batisty, ale swoich sytuacji nie wykorzystali Urzi oraz Vera.

Kiedy wydawało się już, że Argentyńczycy dowiozą skromne prowadzenie do końca dogrywki, w 121. minucie, Malijczycy zdołali doprowadzić do wyrównania i serii jedenastek. Sekou Koita wykorzystał rozluźnienie w szykach Albicelestes i szybko rozegrał rzut wolny, a Konte płaskim strzałem przedłużył marzenia Orłów o awansie do ćwierćfinału.

I marzenia te stały sie faktem po konkursie rzutów karnych, które lepiej egzekwowali Malijczycy. Jedynym zawodnikiem, który nie wykorzystał swojej jedenastki był wprowadzony pod koniec dogrywki Chancalay i to Orły zmierzą się w piątkowym ćwierćfinale z pogromcami Polaków, Włochami. Poniżej prezentujemy zapis serii jedenastek:

1:0 - Perez
1:1 - Drame
1:1 - Youssouf Koita broni strzał Chancalay'a!

1:2 - Boubacar Traore
2:2 - Gaich
2:3 - Sekou Koita
3:3 - Sosa
3:4 - Diaby
4:4 - Urzi
4:5 - Sensacja staje się faktem! Sissoko trafia i to Mali gra dalej!

Argentyna - Mali 2:2 pd. (0:0, 1:1) k. 4:5


1:0 Gaich 49'
1:1 Diaby 67'
2:1 Diaby (sam.) 91'
2:2 Konte 120+1'

żółte kartki:
Barco, Ortega - Konan

Argentyna: Roffo - Ortega, Medina, Perez, Mura - Moreno (93' Sosa), Vera, Barco (117' Chancalay) - Maroni (59' De La Vega), Gaich, Alvarez (87' Urzi)

Mali: Y. Koita - Diarra, Kanoute, Diaby, Konan (116' Konte) - S. Koita, Sissoko, Fofana (86' Samake) - Diakite (107' M. Traore), Kone (73' B. Traore), Drame
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Rysel | 04.06.2019 23:34

Juniorska piłka reprezentacyjna ma swój urok, dorosłymi reprezentacjami się nie interesuję bo od "tego" jest piłka klubowa.
A tutaj nie sposób nic przewidzieć.

Kolumbia - Ukraina
Włochy - Mali
USA - Ekwador
Korea - Senegal

Jeśli będzie finał Kolumbia - Senegal, to Magiera będzie się szczycił tym latami jak grupą z Realem i Borussią gdzie szedł na rekord straconych goli w historii LM

Joker | 05.06.2019 00:02

Dla mnie z tym golem na 2:2 dziwna sytuacja... Argentyńczyk stoi przed piłką, aby Mali szybko nie rozegrało wolnego (i słusznie), ale sędzia nakazuje mu odejść co Argentyńczyk czyni, jednak w takiej sytuacji sędzia nie powinien pozwolić szybko rozegrać tego wolnego, tylko zagrać na gwizdek, a tak Argentyńczyk który stał przed piłką był totalnie wyłączony z gry, a przecież to sędzia kazał mu odsunąć się od piłki i nie pozwolił się ustawić w defensywie, także wyszło na to iż interwencja sędziego pomogła Mali zdobyć tego gola... Dla mnie co najmniej kontrowersyjna sytuacja, bo często zdarza się że obrońca blokuje szybkie rozegranie i w takim momencie sędzia zawsze nakazuje grę na gwizdek...

Luciferrrroo | 05.06.2019 09:52

@Joker
Nie można blokować szybkiego zaczęcia gry stojąc bliżej niż 9m, za to jest żółta kartka. Piłkarze mimo to robią tak, bo czasem lepiej dostać żółtko niż gola. Brak doświadczenia zawodnika Argentyny, mógł wyczekać aż koledzy się ustawią i dostać żółtą albo od razu kryć zawodnika Mali zamiast łamać przepisy i stać koło piłki.

unbelievableJFC | 05.06.2019 10:10

@Joker
Jeszcze dodaj, że sędzia kazał mu stać tak blisko i specjalnie wyłączył go z gry...
Piłkarze często tak blokują piłkę, uniemożliwiając szybkie rozegranie stałych fragmentów gry. Dla mnie drużyna piłkarz musi mieć możliwość szybkiego rozegrania i jeśli piłkarz stojący zbyt blisko przeszkodzi 6o dostaje żółtą kartkę. Jeśli nie to ma pecha, że się wcześniej nie ustawił w odpowiedniej odległości. Nie może być tu chroniony piłkarz drużyny, która i tak przerwała grę prokurując rzut wolny i de facto już wcześniej przerywając grę.

Brawo Mali! Super, że się podnieśli po tych dwóch przypadkowych golach Argentyny.

Luciferrrroo | 05.06.2019 10:12

"if a player takes a free kick quickly and an opponent who is less than 9.15 m (10 yds) from the ball intercepts it, the referee allows play to continue. However, an opponent who deliberately prevents a free kick being taken quickly must be cautioned for delaying the restart of play."

Z tego chyba wynika, że jeżeli piłkarz który znajduje się bliżej niż 9,15m przejmie piłkę (np. przez błąd wykonującego rzut wolny albo gdy jest ustawiony naturalnie z przebiegu gry) to gra jest kontynuowana, ale jeżeli blokuje piłkę celowo (czyli podchodzi do niej), to powinien zostać ukarany.

W tym przypadku sędzia słusznie zobaczył, że występuje ta druga sytuacja, czyli celowe blokowanie gry i kazał się odsunąć, zawodnik Argentyny odchodząc mógł próbować przechwytywać piłkę albo zostać i dostać żółtko.

Jak dla mnie w tym przepisie jest wszystko zgodne z fair-play. Chamskie jest celowe faulowanie w końcówkach, żeby nie dać rozegrać akcji, więc trzeba się liczyć z tym, że ktoś zacznie szybko, tak jakby tego faulu w ogóle nie było. To drużyna faulowana jest poszkodowana i dobrze, że ma większe prawa niż "laga" w pole karne gdzie znajduje się 11 zawodników przeciwnika idealnie ustawionych do bronienia.

Luciferrrroo | 05.06.2019 10:12

"if a player takes a free kick quickly and an opponent who is less than 9.15 m (10 yds) from the ball intercepts it, the referee allows play to continue. However, an opponent who deliberately prevents a free kick being taken quickly must be cautioned for delaying the restart of play."

Z tego chyba wynika, że jeżeli piłkarz który znajduje się bliżej niż 9,15m przejmie piłkę (np. przez błąd wykonującego rzut wolny albo gdy jest ustawiony naturalnie z przebiegu gry) to gra jest kontynuowana, ale jeżeli blokuje piłkę celowo (czyli podchodzi do niej), to powinien zostać ukarany.

W tym przypadku sędzia słusznie zobaczył, że występuje ta druga sytuacja, czyli celowe blokowanie gry i kazał się odsunąć, zawodnik Argentyny odchodząc mógł próbować przechwytywać piłkę albo zostać i dostać żółtko.

Jak dla mnie w tym przepisie jest wszystko zgodne z fair-play. Chamskie jest celowe faulowanie w końcówkach, żeby nie dać rozegrać akcji, więc trzeba się liczyć z tym, że ktoś zacznie szybko, tak jakby tego faulu w ogóle nie było. To drużyna faulowana jest poszkodowana i dobrze, że ma większe prawa niż "laga" w pole karne gdzie znajduje się 11 zawodników przeciwnika idealnie ustawionych do bronienia.

FCHollywood | 05.06.2019 10:45

Pięknie Mali. Tylko pogratulować gry do końca. Wolny majstersztyk. Ależ niespodzianek.

Joker | 05.06.2019 13:32

W sumie macie rację, chłopak powinien stać do końca i dostać nawet te kartkę, a chciał być trochę za grzeczny i od razu posłuchał sędziego przez co ani nie blokował piłki, ani nikogo nie krył... Źle to odebrałem...



mundial.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy