REKLAMA
REKLAMA

Paqueta: Triumf w Copa America doda mi pewności siebie

dodał: Adam Buciński  |  źródło: ASInfo  |  08.07.2019 15:40
Paqueta: Triumf w Copa America doda mi pewności siebie

Radość piłkarzy AC Milanu  |  fot. Grzegorz Wajda

Liga niemiecka wróciła do gry!
Lucas Paqueta wygrał z Brazylią Copa America 2019. Zawodnik AC Milan przyznaje, że ten triumf doda mu pewności siebie na kolejny sezon.

Paqueta trafił na San Siro zimą 2019 roku. Od tamtej pory rozegrał w Milanie 17 meczów, w których zdobył jedną bramkę. Wszyscy liczą, że w kolejnych sezonach będzie jednym z liderów drużyny.

- Zdobycie tego trofeum dało mi bardzo dużo doświadczenia. To pozwoli mi się rozwinąć jako zawodnikowi - powiedział Paqueta w rozmowie z Tuttomercatoweb.com.

- Wrócę do Milanu z większą pewnością siebie. Jestem gotowy, aby pomóc drużynie zrealizować jej cele - dodał.

- Spotkam się z trenerem Giampaolo osobiście, kiedy wrócę z wakacji. Teraz muszę odpocząć, bo mam za sobą bardzo intensywny sezon. Potem już będę koncentrował się tylko na Milanie - podkreślił.

- Wiem jak Giampaolo lubi grać. Śledziłem jego pracę w Sampdorii i bardzo się cieszyłem, kiedy został trenerem Milanu - stwierdził.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 08.07.2019 15:54

Hehe, podpompowało go to jakby był kluczowym zawodnikiem i grał w każdym meczu, a zagrał raptem 5 minut na tym turnieju :) kto by pomyślał, że tak symboliczny występ może wlać w zawodnika tyle pewności siebie :)

530612 | 08.07.2019 21:52

dla mlodego zawodnika nawet i takie doświadczenie dużo daje. bo skąd Trolu mozesz to wiedziec. przeciez sie nie domyslisz

FCHollywood | 08.07.2019 22:39

Oczywiste jest, że chciałby grać więcej. Równie oczywiste jest, że nawet jakby w ogóle nie grał, to był z tą drużyną, żył tym turniejem. To są ważne sprawy dla każdego członka drużyny. Drużyna jest najważniejsza i siebie nie przedkłada się nad nią. Przegrywają wszyscy i wygrywają wszyscy. Osoby nie rywalizujące nigdy na takim poziomie i nie walczące o coś istotnego mogą tego nie rozumieć. Ważne jest to, że Paqueta to rozumie. Niech mu się wiedzie i niech wspiera tam Krzysztofa Piątka najlepiej jak potrafi.

Joker | 09.07.2019 00:21

530612
Domyśliłem się za to, że jesteś fanem Milanu, który ma kij od szczotki w tyłku i drobną złośliwość w stronę zawodnika Milanu odczytuje jako zmasowany atak i ogromny hejt :) pozdrawiam i życzę więcej luziku :)


Ja mu nie odbieram tego, że żył z drużyną i turniejem, ale trochę w piłkę grałem i szczerze mówiąc nie pamiętam, abym się czegoś nauczył czy złapał doświadczenia siedząc na ławce, to można zrobić tylko na boisku :) praktyka, a nie tylko obserwacja i emocjonalne zaangażowanie stymulują rozwój... Ale rozumiem, że w przypływie euforii spowodowanej zwycięstwem w takim turnieju można lekko odlecieć ;)

Gazza | 09.07.2019 03:08

Joker
Grałeś w reprezentacji Polski lub Brazylii? Wątpię, ale jeżeli tak to zwracam honor.

Sport wyczynowy, a drużynowy zwłaszcza z dobra atmosfera potrafi w zawodnika wlac wiele entuzjazmu i pewności siebie niż niejeden trening taktyczny. Jednak żeby zrozumieć takie podstawy to trzeba cos wiedziec o sporcie. Swego czasu Ronaldo również nie grał na MS które zdobył, a później w wieku 20 lat nie było Kozaka na niego...

Joker | 09.07.2019 15:23

Gazza
No nie rozśmieszaj mnie tym mentorskim tonem, bo sam pewnie nawet w A klasie nie grałeś a wygadujesz takie bzdury :) Ronaldo był kozakiem, bo miał fantastyczne umiejętności, ogromny talent, a nie dlatego że sobie w wieku 18 lat posiedział na ławce podczas mundialu i popatrzył jak Romario czy Bebeto kończą akcje :)

Granie, granie i jeszcze raz granie, bo praktyka czyni rozwój, a nie sam trening nawet we wspaniałym gronie, czy przyglądanie się z ławki jak koledzy grają, jeszcze z trybun to chociaż można się taktycznie podszkolić, zobaczyć jak się koledzy przesuwają, poruszają itd, ale z ławki to nawet takich rzeczy za bardzo nie widać...

Jedyne co mogę przyznać rację, że jest ogromną korzyścią w przebywaniu na takim turnieju to fakt, że masz okazję poczuć atmosferę takiego turnieju od środka, zobaczyć z czym to się je, wpaść w taki reżim związany z turniejem... To w przyszłości jakby Paqueta był na jakimś turnieju i w nim wtedy już grał to mogłoby mu się przydać, to się zgadzam, bo jednak turnieje mają swoją specyfikę, inną od klubowej rywalizacji...

Gazza | 09.07.2019 16:40

To czy ja grałem czy nie to problem, wybitnym graczem nie byłem i nie będę, ale mój wzrok sięgał dalej niz Ci sie może wydawać. Za to Ty powinieneś czytać ze zrozumieniem i zapoznać sie z biografią Ronaldo skoro nie wiesz o czym mówię i według Ciebie to mentorski ton. :)

Przyjaźń w futbolu wiele buduje, ale tez może wiele zepsuć. Chyba przebywanie z ludźmi których sie lubi da większy spokój ducha i pewności siebie niż granie z ludźmi których sie nienawidzi. Czyt. COLE - TEDDY.

Tak jak szanuje twoje wpisy tak czasem też robisz z siebie błazna, ale klimat tej strony tez tak na Ciebie widocznie działa. Bez urazy. ;) pozdr



mundial.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
18.10 21:18