REKLAMA
REKLAMA

Lewandowski lepszy od Suareza i "Ibry", goni Messiego i Pele

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl / TVP  |  14.10.2020 23:14
Lewandowski lepszy od Suareza i "Ibry", goni Messiego i Pele

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Robert Lewandowski w środowym starciu przeciwko Bośni i Hercegowinie dokonał tego, co wcześniej mu się nie udało. Napastnik Bayernu Monachium w końcu wpisał się na listę strzelców na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Ostatecznie kapitan Biało-czerwonych zakończył bój z ekipą z Bałkanów z dwoma trafieniami i jedną asystą.

Robert Lewandowski dzięki dwóm trafieniom przeciwko Bośniakom wyprzedził pod względem goli takich zawodników jak Luis Suarez, czy Zlatan Ibrahimović. Polak ma już na swoim koncie 63 gole w 114. spotkaniach w koszulce z orzełkiem na piersi, co sprawia, że zajmuje w klasyfikacji najlepszych strzelców na świecie 21. miejsce. Lewandowski traci aktualnie osiem trafień do Leo Messiego i Miroslawa Klose oraz 14 do Pele.

Piłkarska reprezentacja Polski pokonała w środowym boju 3:0 drużynę z Bałkanów. Szczególnie podobać się mogła akcja, przy której "Lewy" zaliczył asystę, a piłkę do siatki po strzale głową skierował Karol Linetty. Odnotujmy, że Lewandowski zanotował swoją 22. asystę w drużynie narodowej.

Festiwal dobrej piłki, "Lewy" mistrz


Polski napastnik tuż po zakończeniu spotkania pozwolił sobie na krótki komentarz na antenie TVP Sport. - Szczególnie w pierwszej połowie wywieraliśmy presję na Bośniakach. Chcieliśmy grać do przodu i zdobywać bramki. Faktycznie mieliśmy kilka sytuacji, gdy wcześniej mogliśmy strzelić gola, ale ostatecznie ta cierpliwość w pewnym sensie skutkowała tym, że w końcu ta bramka padła. W przypadku drugiej można powiedzieć "czapki z głów". Czerwona kartka ułatwiła nam grę do przodu i kontrolowanie spotkania - powiedział Lewandowski.

- Są elementy do poprawy. Na pewno mam na myśli pressing, który został dzisiaj zmieniony i nie do końca funkcjonował tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. To samo tyczy się przejścia z jednej strony na drugą, ale myślę, że te akcje przy zdobytych bramkach, to była jakość. Fajnie, że tak zaczęliśmy grać - kontynuował najskuteczniejszy polski piłkarz.

Linetty przestał być Karolkiem, stał się Karolem


Snajper mistrzów Bundesligi pozwolił sobie na ocenę występów kilku swoich kolegów, nie szczędząc w ich kierunku pochwał. - Karol zagrał dzisiaj super mecz, Mateusz też widać, że jest w formie. Są też "młode wilki", więc to też powiew świeżości z korzyścią dla reprezentacji, co będzie nam pomagać w przyszłości - przekonywał zawodnik.

Biało-czerwoni są liderem grupy pierwszej w Dywizji A. Czy to oznacza, że Biało-czerwoni są naprawdę najlepszym zespołem? Lewandowski przedstawił swoje stanowisko. - To, że jesteśmy liderami grupy na pewno nie oznacza, że jesteśmy w niej najlepsi - powiedział kapitan Biało-czerwonych.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Joker | 14.10.2020 23:51

Lewy ma 114 meczów w kadrze, a nie 122.

FCHollywood | 15.10.2020 00:01

Messiego i Pele to on zje na spokojnie, zresztą Neymar też ich łyknie i pewnie zakończy karierę wyżej od Lewego. Największe zagrożenie, to ktoś kogo jeszcze nie ma w pierwszej pięćdziesiątce, czyli Mbappe. Francuz przegoni wszystkich, z Krystyną i Daei włącznie.

Joker | 15.10.2020 12:59

Skąd wiesz czy Mbappe w ogóle kogoś przegoni? Chłopak młody, ale ma raptem 16 goli w kadrze, więc ma ogromną stratę, wystarczy jakaś poważniejsza kontuzji czy kolejny lockdown i mu odpada powiedzmy 2 lata gry w kadrze.

Co do Messi'ego to jakby nie patrzeć Leo ciągle w kadrze gra i strzela dość regularnie. Oczywiście reprezentację z Ameryki Płd na ogół grają mniej meczów i rzadko mogą sobie nabić statystyki na rywalach typu San Marino, Andora, Gibraltar i tego typu zespoły, ale i tak Messi ma 8 goli nad Lewym, a pomiędzy nimi jest tylko rok różnicy.



mundial.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy